Słuchajcie, nie chce wyjść na nudziarę, ani nic z tych rzeczy, ale według mnie na pierwsze spotkanie powinniśmy iść po prostu na piwo, poznać się, pogadać... I nie ukrywam, że będę wtedy po sześciu godzinach jazdy samochodem i będę trochę zmęczona, a nie chciałabym przegapić pierwszej potańcówki z Wami. Ale to tylko moja taka mała uwaga 